5.9.18

W LIKE WEDNESDAY, B LIKE (LITTLE) BREAK

 TRENCH COAT - STEFANIA VAIDANI | SHOES - ALASIA.LIFE

Wednesday is like a little Friday! Have you ever heard such comparison? Mostly a joke, however – there is something in it – all the things go easier and quicker starting from Wed going onwards – LOL.
I don’t want to rush my time though, not anymore. I stopped sharing my life between working days and weekends – life is too short to count down the days and live from Friday to Sunday only.
Idea of slow life is not about quitting your job and changing the pace dramatically, not at all. It’s about revealing the true value of time – every single day, hour by hour, minute by minute. How much you can get out of your daily life – it only depends on you and your perspective. Therefore I used my Wed afternoon – no matter it’s middle of the week and almost end of summer  – to get a little break and spend some quality time by the water. Break your routine – it’s worth doing so.
How refreshing! Getting more from life once doing less? Totally! You deserve it.

***

Kiedy jeszcze chodziłam do szkoły (prehistoria!), lubiliśmy sobie powtarzać, że środa to taki mały piątek. Kiedy zaczęłam pracę zawodową – ta sama myśl przyświecała nam już od poniedziałku. I coś w tym jest – od środy wszystko jakoś idzie nam szybciej, wszystkie obowiązki i nudne spotkanie – jakby z górki!
Ale od jakiegoś czasu przestałam poganiać mój własny czas i żyć życiem od piątku do niedzieli, zaczynając każdy poniedziałek z małą depresją i odliczając do końca tygodnia (najgorsze jest pięć pierwszych dni po weekendzie – brzmi znajomo?). Czemu? Bo życie jest za krótkie, umyka zbyt szybko, żeby jeszcze je poganiać, żeby przeżywać je tylko od-do.
Dlatego od pewnego czasu łamię rutynę moich dni  i … w środku tygodnia robię sobie małą przerwę, chwytam dzień, doceniam pogodę i jadę nad wodę! Nie liczy się ani fakt, że rozsądniej byłoby wyprasować koszulę na jutro lub zrobić zakupy, ani też fakt, że to już wrzesień, więc słońce niżej. Bo i co z tego, kiedy mam ochotę na slow life?
Bo slow life to nie rzucenie pracy i zaszycie się w puszczy, nic bardziej mylnego. Slow life to Twoje własne podejście do czasu, jego wartości i możliwości, które w sobie zawiera. Dlatego pielęgnuj każdy dzień, godzina po godzinie, minuta po minucie, i nie bój się spędzać czasu tak, jak lubisz! Mieć więcej robiąc mniej? Ależ oczywiście! Szanuj swój czas!


« Newer Post Older Post »

3 comments

  1. Super wyglądasz, a ten kombinezon... robi robotę!:)

    Zapraszam na nowy post. Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz ♥
    Pozdrawiam! Mój blog - KLIK

    ReplyDelete

I appreciate every single comment left on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too!
I always try to answer your questions directly at your blog!

Instagram