17.7.18

STYLE IS NOT NEUTRAL, BUT OUTFIT CAN BE!

BLAZER - ZARA | DRESS - ZARA | NECKLACE - SOTHO | SHOES - H&M | RING - 32.4 STUDIO

Carmel, beige, nude, gold? Or maybe creamy? Or even better ivory? Today few words on neutral outfits and ideas, but absolutely not about neutral style! Style cannot be unbiased, it always implies some directions and reflects conscious decision you make in front of your wardrobe (and in general in front of yourself). So don’t be afraid that light look will put you in blurry light – definitely not! And don’t trust the dictionaries telling you that neutral has nor positive, neither negative features. Not in fashion, believe me. Used together in total looks or for contrast with strong colours – neutrals are essential to every woman wardrobe. And they absolutely rock in summer with sun kissed, glowing skin.
Making long story short: today I am advocating for the neutral trend in this all-neutral outfit consisting of a gorgeous midi (oh, ok – for me it’s maxi – LOL) dress and jacket combination from Zara. Look complemented with contrasting black cross-body bag and flippers. Additional glow added by fab gold necklace from Sotho.  This OOTD is perfect for the summer street aesthetic but also lazy afternoon outside of the city, so don’t wait and try it out!

***

Karmel, beż czy nudziaki? A może krem lub kość słoniowa? Rzec by można – do koloru, do wyboru! A to wszystko w odcieniach dobrze rozumianej neutralności. Dzisiejszy post to kilka słów poświęconych neutralnym zestawieniom kolorystycznym, które bynajmniej nie oznaczają neutralnego stylu. Neutralność i styl nie idą ze sobą w parze, styl zawsze mówi wiele o jego posiadaczu – jest reprezentantem Twoich większych i mniejszych decyzji – tych modowych i życiowych. Dlatego nie obawiaj się, że delikatne beżo-kremy będą świadczyć o braku pomysłów, wręcz przeciwnie, dobrze połączone – ton w ton lub kontrastem – są podstawą każdej garderoby i wielu bardzo dobrych zestawień. Zwłaszcza latem, beże, kremy, złoto wyglądają rewelacyjnie z lekko opaloną skórą.
Przechodząc do meritum: dziś (jak nigdy) zostawię czerń na potem i zostanę ambasadorką jasnych kolorów. Chociaż na jeden dzień. Dlatego też połączyłam lekką jasno-beżową (piaskową) sukienkę midi (tu już bez żartów, co dla jednych jest midi, dla innych jest maxi – no comments! – LOL) i ciemno-beżowy (złoty) żakiet z Zary. Charakteru tej letniej stylizacji dodają kontrastowe czarne dodatki – torebka i klapeczki. A blask całości podkręca piękny złoty naszyjnik od Sotho. Zestawienie doskonałe na lato w mieście, ale i urocze popołudnie na łonie natury. Nie czekaj – daj się wciągnąć neutralnej stronie mody!

« Newer Post Older Post »

2 comments

I appreciate every single comment left on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too!
I always try to answer your questions directly at your blog!

Instagram