1.6.18

LEAVE BRIGHTS COLOURS TO THE FLOWERS! (WEARING BLACK IN SUMMER?! ABSOLUTELY YES!)

TOP - ROSEMUNDE | PANTS - FINERY LONDON | BAG - MANGO | SHOES - NR RAPISARDI | EARRINGS - BANDHU

Staring at the rainbow – so inspiring! Watching all of the colours I can’t imagine to wear – LOL. I know summer stands for pastel pallets, but I also know that following the trend is not always a good idea.

Christian Dior convinced me once (and forever) by saying: “You can wear black at any time. You can wear it at any age. You may wear it for almost any occasion.” And I trust Christian Dior. So I wear my fav black all-year round. No mercy.

So I hope my post is not surprising: just because the temperatures are rising it doesn’t mean I’ll be giving up my all-black-everything way of dressing anytime soon (or ever). I will only pay much more attention to practical points – material, texture, ventilation and accessories. The devil is in the detail. As has been said in the title of my post: leave the colours you don’t find attractive on you to the things/people that wear it better. And keep being stylish throughout the warmest months.

Before my truly summer sets will hit the headline of this blog – see my proposal just for now – black lace top (pay attention to material – natural & breathing – look for more here - Rosemunde!), comfy trousers (Finery London) and flat shoes (Nr Rapisardi). When I wear stuff like that - the dark side of me is so happy!

***

Obserwowanie tęczy – jakież to inspirujące! Widzieć wszystkie piękne barwy, których …. nie wyobrażam sobie założyć – LOL. Lato, które już puka do naszych drzwi jest czasem dominacji kolorów – i tych pastelowych, i tych neonowych. Kolorowa moda wylewa się ze sklepowych witryn – ja jednak dobrze to wiem, że choć dobrze być na bieżąco, nie zawsze dobrze jest podążać za trendami, zwłaszcza zaś tymi, które są wbrew naszym upodobaniom.

Niezwykle cenię sobie Diora za wiele rzeczy, ale za jedną zwłaszcza – według anegdoty, miał on kiedyś powiedzieć, że czerń można nosić zawsze, w każdym wieku i na każdą okazję. Nie muszę chyba Wam tłumaczyć, jak bliski jest mi ten pogląd! Utwierdzona przez modową potęgę – nie mam zamiaru z mojej czerni rezygnować, nawet w lecie!

Myślę, że wcale Was nie zaskoczę moim dzisiejszym postem, chciałabym jedynie postawić sprawę jasno: fakt, że termometry za oknami pokazują coraz więcej stopni, nie oznacza, że musisz rezygnować z eleganckiej czerni. Bynajmniej. Jedyne, co musisz zmienić, to szczegóły praktyczne: krój, materiał, przewiewność i dodatki. Diabeł tkwi w szczegółach – czyli właśnie tam, gdzie tkwi też elegancja!

Zanim typowo letnie stylizacje zapełnią mój blog, chciałam Wam zaprezentować mój codzienny look w sam raz na teraz – niezwykle wygodny i oddychający top od Rosemunde, bardzo praktyczne, nieco szersze spodnie (Finery London) oraz płaskie buty (Nr Rapisardi). Ciemniejsza strona mnie jest przeszczęśliwa, gdy w takim zestawie przemierzam spływające słońcem miasto!

« Newer Post Older Post »

3 comments

I appreciate every single comment left on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too!
I always try to answer your questions directly at your blog!

Instagram