17.3.18

THE PRINCIPLES OF GOOD START INTO THE WEEKEND

I cannot recall anyone who does not wait for the weekend to begin. There are hundreds of different reasons behind awaiting it: starting with evening going outs and socializing, through simple need of well-deserved rest, to finally having some exclusive time only for one’s self. And this is my main motivation: to get some time only for myself, for all of the things I cannot afford throughout the busy week. This is also why I decided to make my Saturdays’ mornings kind of special. No way I wake up and run for shopping, neither start cleaning up my flat. No way I turn on the TV and slowly kill my favourite time of the week. Saturday morning is all mine and here is where my weekly rituals start. Eventually, this is the time when I „wash away” the whole week and when I re-charge my batteries.

***

Nie znam chyba nikogo, kto nie czekałby na weekend. Powodów tego oczekiwania może być wiele, od planów towarzysko-imprezowych, przez potrzebę zwykłego odpoczynku, aż po chwilę tylko dla siebie. I ja właśnie na tę chwilę czekam najbardziej, bo w codziennej bieganinie chwil dla siebie samej niestety często brakuje. Dlatego od dłuższego czasu sobotę uczyniłam dniem świętym i nie biegnę nerwowo po zakupy, ani też nie zaczynam weekendu od wielkich porządków. Nie ma mowy o włączeniu telewizora i powolnym zabijaniu czasu. Sobotni poranek to czas tylko dla mnie i dla moich rytuałów. Czas kiedy „zmywam” z siebie nadmiar wrażeń z całego tygodnia i ładuję baterie.


To use my time wisely and take care of my own wellbeing (both: body & soul) I start my sweet Saturday from … sleeping better and longer. Buzzer is off and I usually sleep at least one hour more – what a difference! And I don’t feel guilty at all! Good and deep sleep is much easier when you have a nice sleepwear! Sounds funny? Not really – try it out! Not sure if this is common, however wearing ugly pyjamas makes me feel much worse and I am rather not enjoying my look. This is why I felt in love with Immix sleepwear – elegant, natural, so comfy- they make my (every) day! Not just the quality (which is outstanding!) but the philosophy represented by Immix Ethical Brand is what brought my attention to Immix’s products. The philosophy which starts with the process of production (natural fibers, cruelty-free products), ending at how your package is made: from recycled, biodegradable but still looking cute materials.

Immix Ethical Brand’s mission and vision stands for slow-life (so something I miss the most and try to get at least on Saturday), slow-fashion , being unplugged from the fast-paced world and re-discovering one’s self and world of true relationships. So glad to say: even in the world of fashion there are such Ethical Brands that brings our attention to truly important stuff!

***

Żeby skorzystać z mojego święta i zacząć weekend z troską o samą siebie (skórę, włosy, nastrój…) sobotę zaczynam od … wyspania się. Budzik czarodziejsko zostaje wyłączony, śpię dobrą godzinę dłużej i … nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Dobry sen ułatwia mi nie tylko zmęczenie z dnia poprzedniego, ale i super wygodna, jednak elegancka piżamka. Brzmi zabawnie? Przekonaj się, jak na nasz nastrój wpływa to, co mamy na sobie. Snując się w wyciągniętej flaneli automatycznie staję się bardziej leniwa i patrząc w lustro raczej nie zyskuję energii. W temacie piżamek moim odkryciem i absolutnym zachwytem są produkty Immix. Wykonane z naturalnych materiałów, eleganckie i wygodne – od razu poprawiają mi humor! To, co zwróciło moją uwagę to nie tylko jakość tej marki, ale jej filozofia, wyrażona zarówno w sposobie wytwarzania produktów, traktowania materiałów, jak i nawet przygotowywania przesyłki. Misja i wizja Immix Ethical Brand, a więc slow-life (czyli dokładnie to, czego szukam w moich sobotach), slow-fasion, postulowanie odłączenia się od pędzącego świata i skupienia na sobie, relacjach i otaczającym świecie, to coś, czego wydaje mi, brakuje nam bardzo. Cieszę się, że nawet w świecie mody znajdą się marki, które przypominają nam o tym, że prawdziwe życie nie dzieje się online!


Slow-life for me is also something very little – coffee and a nice read as well. Saturday is the day when I allow myself to stay in bed as long as I want, sipping my fav coffee and reading something I don’t have time to read from Mon to Fri. Currently on the shelf (right next to my mandatory Vogue reading): newest novel of polish writer Joanna Bator – Purezento. I love the Zen-spirit it represents as well as inspirational kintsugi art it describes – it makes me feel calm and optimistic not just for the moment of reading.

***

Slow-life to dla mnie też rzecz przyziemna: poranna kawa z dobrą książką. Sobota to jedyny dzień, kiedy pozwalam sobie na wydłużony czas w łóżku, z filiżanką ulubionego napoju w ręce i dobrą lekturą – w końcu dbać trzeba nie tylko o skórę. Obecnie na mojej półce, obok obowiązkowego Vogue’a - znajduje się najnowsza powieść Joanny Bator – Purezento – jej wyciszający klimat zen i inspirujące opisy japońskiej sztuki kintsugi wprawiają mnie w łagodny, pełen optymizmu nastrój, który zostaje ze mną do końca dnia.


Even on my lazy Saturday I still do some multitasking:). Therefore – once reading – I put on my face absolutely amazing anti-aging face cream from Roza Natural Cosmetics – company that shook my world. Its consistence, fragrance and results are absolutely great! And 100% natural at the top of everything! Roza Natural Cosmetics is manufacturer of cosmetics that impressed me – similar like Immix – with the beliefs underlying the brand, the way of careful, cruelty-free production process, or recycling-friendly packages. Really smart and really „nice-in-use” brand that never disappointed me with any single product!

Tip: When finally having some time over the weekend – I put a bit more of fav anti-aging ‘elixir’ on my face and let it absorb as face mask!

***

Nie ukrywam, że nawet w sobotnie chwile lenistwa lubię robić kilka rzeczy jednocześnie, dlatego też podczas rytualnej lektury na mojej buzi już znajduje się rewelacyjny krem mojej – ostatnio absolutnie ulubionej firmy – Roza Natural Cosmetics. W weekend nakładam go nieco więcej i używam jak maseczki. Konsystencja, zapach, efekty, jakie dają te kosmetyki są absolutnie obłędne! I w stu procentach naturalne! Roza Natural Cosmetics to firma – która podobnie jak Immix – traktuje produkt naturalny z niesamowitą troską, wytwarzając kosmetyki z miłością, którą czuć w każdym z ich kosmetyków, nie testując ich na zwierzętach, pakując w szklane buteleczki, łatwiejsze w recyclingu, niż plastikowe opakowania. Dobrze przemyślana i niezwykle „miła w użyciu” marka – testowałam wiele kosmetyków od Rozy – żaden mnie nie zawiódł!


Once my skin and soul are already properly nourished - I start celebrating my breakfast, spoiling myself also in this area:). Finally eating all that I wanted but never cooked, replacing it all with (healthy and quick) porridge on daily basis… Love this papaya shake that boosts my energy!
And it’s 11am already – and off we go!

Having done all of this I am not afraid of any challenges in the upcoming days! And how about you? What is your way to get reset? Have a nice one!


***

Kiedy już odżywię i skórę, i umysł, przychodzi czas na śniadanie, które w sobotnie poranki jest dla mnie kolejnym rytuałem – to jest ten dzień, kiedy się rozpieszczam, także kulinarnie. Wszystko to, co w tygodniu zastępuję szybką owsianką, w weekendowe poranki ląduje na moim stole:). Jak ten energetyzujący koktajl z papai!

Tym sposobem dobijamy do jedenastej i już najwyższy czas wyjść z sypialni.

Po takim dniu – żaden tydzień mi nie straszny! A Ty? Jakie masz sposoby na reset? Miłej soboty!


« Newer Post Older Post »

3 comments

  1. My brother suggested I might like this website. He was entirely
    right. This post actually made my day. You cann't imagine just how much time I
    had spent for this info! Thanks!

    ReplyDelete
  2. U mnie weekend niestety zaczyna sie na porzadkach potem na zakupach. Zaczynam swoj odpoczynek dopiero wieczorem w sobote. Pracuje calymi dniami + szkola od pon do piatku wiec nie mam na te czynnosci w ciagu tygodnia. Za ksiazke chwytam dopiero pozna noca w sobote. Mimo, ze uwielbiam ksiazku mam malo czasu aby je czytac.
    Kochana zdjecia sa rewelacyjne :*

    ReplyDelete

I appreciate every single comment left on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too!
I always try to answer your questions directly at your blog!

Instagram